Co nasza przyszłość ma wspólnego ze średniowieczem? Chociażby zjednoczenie świata dzięki wspólnemu językowi i technologii, religia i etniczność jako ważny czynnik tożsamości, wielka migracja, metropolizacja miast. Czy oznacza to nadejście wieków ciemnych, wstecznictwa, fanatyzmu religijnego, z którymi średniowiecze najczęściej się kojarzy? Czy nowe średniowiecze zagraża naszej cywilizacji? Jak reagować na opisane trendy? Czy odniesienie do historii może podsunąć recepty na lepszą przyszłość?